Jura Niegowa
Jura Niegowa Gospodarze
4 : 1
3 2P 1
1 1P 0
Sokół Olsztyn
Sokół Olsztyn Goście

Bramki

Jura Niegowa
Jura Niegowa
90'
Widzów:
Sokół Olsztyn
Sokół Olsztyn

Kary

Jura Niegowa
Jura Niegowa
Sokół Olsztyn
Sokół Olsztyn

Skład wyjściowy

Jura Niegowa
Jura Niegowa
Sokół Olsztyn
Sokół Olsztyn


Skład rezerwowy

Jura Niegowa
Jura Niegowa
Sokół Olsztyn
Sokół Olsztyn
Numer Imię i nazwisko
80
Adrian Wójcik
roster.substituted.change 20'
18
Kacper Łosik
roster.substituted.change 45'

Sztab szkoleniowy

Jura Niegowa
Jura Niegowa
Imię i nazwisko
Przemysław Lamch Trener
Sokół Olsztyn
Sokół Olsztyn
Imię i nazwisko
Paweł Krawczyk Trener

Relacja z meczu

Autor:

Rafał Buczkowski

Utworzono:

21.09.2020

Początek niedzielnego spotkania był wyrównany, a korzystnych sytuacji po jednej jak i drugiej stronie nie było wiele. Aktywny wahadłowy Janiak robił spore zamieszanie na lewej stronie boiska jednak nasza drużyna nie potrafiła tego wykorzystać. Defensywa oraz ustawienie całego zespołu dobrze funkcjonowało i Jura sporadycznie miała okazję do uderzenia na bramkę. Obraz gry to twarda gra oraz szybki doskok do rywala zarówno z jednej jak i drugiej strony. W 20 minucie kontuzji doznał Tomasz Szewczyk, a jego miejsce zajął Adrian Wójcik. Gospodarze swoich okazji szukali głównie lewą stroną boiska oraz poprzez grę długą piłką. Kiedy wydawało się, że po pierwszej połowie bramek nie zobaczymy w doliczonym czasie gry nasi zawodnicy zbyt łatwo stracili piłkę przy linii bocznej, piłkę pomocnik Jury zagrał w pole karne do niepilnowanego kolegi, który jeszcze zdecydował się odegrać piłkę do napastnika, który niezbyt pewnie przyjął, ale miał dużo miejsca żeby oddać strzał. Piłkę z linii bramkowej wybił Kędzierski, ale ta spadła pod nogi byłego zawodnika Sokoła Adama Haładusa, który pewnie ulokował piłkę w bramce.

Bramka "do szatni" podrażniła podopiecznych trenera Krawczyka. I widać to było od drugiej połowy spotkania, gdyż nasi piłkarze zaczęli przejmować inicjatywę. W 50 minucie po bardzo agresywnym ataku na Karola Magierę drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Michał Jawura. Nasi piłkarze coraz śmielej konstruowali ataki, jednak im bliżej bramki przeciwnika tym było ciężej. W 62 drugiej minucie drugą bramkę zdobył Haładus. Po rzucie rożnym dobrze znalazł się w polu karnym Sokoła i niepilnowany wpakował piłkę głową do bramki. Nasi piłkarze jednak nie poddawali się i ciągle próbowali dążyć do zdobycia bramki. Po składnej akcji rozegranej w środku boiska grający trener Krawczyk zgrał w pole karne półgórną piłkę do Czyżowskiego, jednak ten minimalnie chybił. Otwarta gra narażała na groźne kontrataki Jury. I 3-krotnie byli bardzo bliscy, raz w sytuacji sam na sam piłka obiła olsztyńską poprzeczkę, w innej sytuacji jeden na jeden górą był nasz bramkarz oraz po zgraniu wzdłuż pola karnego piłki na długi słupek do niepilnowanego zawodnika i uderzeniu w bramkę goalkeeper Sokoła przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 76 minucie nie udało się zapobiec od utraty bramki. Niegowianie wykorzystali złe ustawienie naszego zespołu, zagranie do lewej strony, później do wychodzącego na pozycję napastnika gospodarzy, który z ostrego kąta uderzył w dłuższy słupek, piłka wróciła w pole karne a niepilnowany Adrian Lech strzelił do pustej bramki. W 86 minucie Nicjo Strączyński strzelił bramkę honorową. Po akcji środkiem pola zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego a piłka wpadła za kołnierz źle ustawionemu Gęsikowskiemu. Dwie minuty później minimalne nadzieje naszych piłkarzy na wywiezienie choćby punktu zostały rozwiane. Po kolejnej kontrze gospodarzy niepilnowany zawodnik Jury zdecydował się na niezbyt silne uderzenie w bramkę, piłka odbiła się od nierówności i trafiła naszego bramkarza w bark, by spaść pod nogi Tomasza Latosa, który był szybszy od Buczkowskiego i strzałem do pustej bramki ustalił wynik spotkania.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości