Podtrzymać dobrą serię i utrzymać się na szczycie tabeli !

Po bardzo udanym wyjeździe do Rzek Wielkich,o którym możecie przeczytać tutaj - http://kamienicapolskalks.futbolowo.pl/game/759927/metal-rzeki-wielkie-vs-lks-kamienica-polska,naszą drużynę znów czeka trudny mecz. Tym razem na stadion przy Magazynowej przyjedzie drugi z beniaminków - Start Soborzyce.

Deklasacja B-klasy !

Drużyna,której trenerem jest Artur Mysłek w poprzednim sezonie zdominowała rozgrywki w B-klasie. W 27. meczach Start zdobył aż 74 punkty oraz miał znakomity bilans bramkowy 125-23. Przez całą kampanię ligową zawodnicy z Soborzyc odnieśli tylko jedną porażkę oraz dwukrotnie podzielili się punktami z rywalami. 

W ubiegłym sezonie najskuteczniejszymi strzelcami naszych sobotnich rywali byli Kamil Sztymala (29 bramek),Sebastian Łopuszyński oraz Damian Sztymala (Po 16 bramek w sezonie) .

W tym sezonie po czterech kolejkach ligowych najskuteczniejszy jest Kamil Sztymala,który ustrzelił 3 bramki.  Start Soborzyce aktualnie zajmuję 8. lokatę z dorobkiem sześciu punktów.Jednak drużyna Startu od początku sezonu gra w kratkę.  Na inauguracje rozgrywek okazali się minimalnie gorsi od Unii Rędziny ulegając 1:2. Tydzień później pokonali na własnym boisku Pilice Koniecpol 5:3 aby tydzień później okazać się bardzo gościnnymi przed drużyną Czarnych Starcza dając wbić sobie pięć bramek. W ostatniej kolejce już nie byli na tyle gościnni i pokonali zespół ze Złotego Potoku 2:1. 

Ulubiona cyfra...? 5 ! 

Z kolei pozycja Kamieniczan w ligowej tabeli to dla niektórych niespodzianka. Dla kibiców na pewno bardzo miła. Mimo jednego nierozegranego meczu z Orkanem Rzerzęczyce (Został przełożony na 17. listopada) LKS zajmuje pierwszą lokatę w tabeli. Najskuteczniejszym strzelcem drużyny jest Bartosz Hacaś z pięcioma trafieniami na koncie.

Do tej pory Kamieniczanie rozegrali trzy spotkania. Z Jurą Niegowa,Dąbrowianką Dąbrowa Zielona oraz Metalem Rzeki Wielkie. Odnieśli trzy zwycięstwa i w każdym z tych meczy zdobywali po pięć bramek. Kolejno 5:3 przeciwko Jurze Niegowa,5:1 z Dąbrowianką Dąbrowa Zielona oraz 5:1 z Metalem Rzeki Wielkie. Kibice w końcu doczekali się ofensywnie grającej drużyny,która za każdym razem stara się wykorzystać swoje największe atuty. Teraz przyszła pora na kolejkę numer pięć i nie mamy nic przeciwko aby przy Magazynowej 1 Kamieniczanie znów zdobyli podobną liczbę bramek. 

Jakość na ławce rezerwowych...

Od pierwszego sezonu w A-klasie nasza drużyna miała problem na ławce rezerwowych,albo była ona za krótka,albo zawodnicy,którzy na niej zasiadali nie wprowadzali takiej jakości do gry zespołu jak obecnie. Marcel Dobosz,Kacper Psonka czy Daniel Zaczkowski. To tylko trójka zawodników z ławki,którzy weszli w ostatnim meczu w Rzekach Wielkich. Marcel Dobosz zdobył nawet bramkę a Daniel Zaczkowski odpowiednio zabezpieczył dostęp do bramki Kamieniczan.  Taki rozwój spraw na pewno daje duży komfort trenerowi Minkinie. Rywalizacja w bramce również stoi na wysokim poziomie co pokazał mecz z Metalem. Słabo dysponowany tego dnia Mateusz Maciński ustąpił miejsca w bramce Mateuszowi Kępce,który nie zawiódł i dał jeszcze większy spokój w szeregach naszego zespołu. 

Sprzyjający terminarz,czy aby na pewno ? 

Nie licząc odwołanego meczu z Orkanem Kamieniczanie grali przeciwko teoretycznie słabszym drużynom z pośród wszystkich w walce o mistrzostwo A-klasy. Jura Niegowa,Dąbrowianka czy Metal Rzeki Wielkie. Dwa pierwsze zespoły w poprzednim sezonie zajmowały dolne lokaty tabeli. Metal to beniaminek,który mimo wszystko na początku sezonu zaskakuje. Gra przeciwko tym teoretycznie słabszym zawsze jest wbrew pozorom trudniejsza niż otwarty mecz decydujący o wysokiej lokacie w tabeli. Mecz z Rzekami Wielkimi doskonale pokazał, że trener Artur Minkina wykonał świetną prace z młodymi zawodnikami,którzy nawet w najcięższych meczach potrafią udźwignąć ciężar spotkania,zachowując przy tym chłodną głowę. Obserwując z boku grę LKSu łatwo można dojść do wniosku,że jeśli tylko poprawimy kilka mniejszych błędów sprawimy problem każdej drużynie. Jako jedyni nie straciliśmy żadnych punktów w lidze. A wyżej wymienione drużyny potrafiły zabrać punkty innym,wyżej notowanym rywalom. 

Czy w sobotę dopiszemy do swojego dorobku kolejne 3 punkty ? Mamy nadzieję,że tak! Mamy również nadzieję,że gra naszego zespołu jak i determinacja będzie stała na bardzo wysokim poziomie. Liczymy na kolejne trafienia Bartosza Hacasia,spektakularne bramki z dystansu Przemysława Sikory i po raz pierwszy w tym sezonie czyste konto naszej linii defensywnej. 

Dla śledzących A-klase...

Oczywiście oprócz meczu przy Magazynowej na A-klasowych boiskach również będzie się działo ! Kamieniczanie mają świetną sytuacje aby odskoczyć pozostałym drużynom,lecz Unia Rędziny,Czarni Starcza czy też LZS Mrzygłód na pewno nie pozwolą nam na to bez walki... 

Pilica Koniecpol - Sokół Olsztyn 

Pilica na początku sezonu nie pokazuje się z dobrej strony. Z zerowym dorobkiem punktowym zajmuje 13.miejsce w ligowej tabeli. Sokół traci do nas zaledwie dwa punkty i na pewno czeka na potknięcie LKSu. Zwłaszcza,że w poprzedniej kolejce dość niespodziewanie pokonali liderującą do tego momentu Unię Rędziny 2:0.

Jura Niegowa - Metal Rzeki Wielkie

Obie drużyny mają coś do udowodnienia. Jura po wysokim zwycięstwie nad Dąbrowianką 7:1 będzie chciała pokazać,że nie był to przypadek i chcą się liczyć w walce o jak najwyższą lokatę. Po drugiej stronie placu boju jest Metal Rzeki Wielkie. Drużyna Metalu chce szybko zmazać plamę po nieudanym meczu z naszą drużyną i wrócić do górnej części tabeli. 

KS Złoty Potok - LZS Mrzygłód

Pojedynek Dawida z Goliatem. Gospodarze w poprzednim sezonie spokojnie utrzymali się w lidze,wyrywając punkty teoretycznie lepszym przeciwnikom. LZS to spadkowicz z ligi okręgowej,który po słabym początku sezonu wraca do batalii o awans. Faworyt wydaję się jeden ale gospodarze na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. 

Orkan Rzerzęczyce - Dąbrowianka Dąbrowa Zielona 

Orkan zaczął sezon z wysokiego "C". Wyjazdowa wygrana ze Złotym Potokiem 3:0 mogła śmiało pokazać, że Orkan tak jak w poprzednich sezonach mierzy w wysoką pozycje w tabeli. Tydzień przerwy spowodowany przełożeniem meczu z LKSem źle wpłynął na zespół. Dwie kolejne kolejki to dwa remisy. Z Jurą Niegowa oraz Spartą Szczekociny. Tym razem pojawia się świetna okazja do polepszenia bilansu punktowego. Rywal z Dąbrowy Zielonej,póki co jest dostarczycielem punków. Cztery spotkania,cztery porażki,w tym to ostatnie najbardziej bolesne 1:7 z Jurą Niegowa i ostatnie miejsce w tabeli. Dąbrowianom na pewno nie można odmówić woli walki i być może właśnie ta wola walki pozwoli na zdobycie pierwszych punktów w sezonie,co na pewno nie będzie łatwe!

Kmicic Kruszyna - Czarni Starcza 

Gospodarze już w poprzednim sezonie pokazali,że są bardzo niewygodnym rywalem. W tym sezonie odnieśli jedną porażkę z Unią Rędziny (0:3). Pokonali LZS Mrzygłód 2:0 oraz Pilicę Koniecpol 4:0. Ich mecz z Sokołem Olsztyn w drugiej kolejce został przełożony. Z dorobkiem 6 punktów zajmują 7.miejsce. 

Nasz rywal "zza miedzy" Czarni Starcza to również drużyna bardzo niewygodna. Walcząca stawiająca w większości na swoich wychowanków. Sezon zaczęli od łatwej wygranej w Dąbrowie Zielonej 4:0. Tydzień później niespodziewanie stracili punkty w Rzekach Wielkich (2:2) . W 3.kolejce gier nie popełnili błędu i nie zlekceważyli beniaminka. Pokonali w Soborzycach miejscowy Start 5:0. O ostatnim meczu na pewno wszyscy zawodnicy jak i kibice chcą zapomnieć. Wyjazdowa porażka z Mrzygłodem aż 0:5 powoduje,że Czarni już na początku sezonu stracili 5 punktów co daje im na ten moment 6.pozycje.  Wygrany tego meczu nie tylko utrzyma dystans do przodujących w tabeli Unii Rędziny i LKSu Kamienicy Polskiej ale wygra bezpośrednią rywalizacje o chociażby zachowanie 6.pozycji. 

GKS Unia Rędziny - Sparta Szczekociny

Unia wzmocniona kilkoma zawodnikami,chce w końcu wrócić do ligi okręgowej. Po trzech kolejkach wszystko szło tak jak działacze jak i zawodnicy Unii sobie zaplanowali. Komplet punktów i pierwsze miejsce w tabeli. Niestety,dla Unii mecz z Sokołem Olsztyn zakończył się porażką 0:2 przez co stracili pierwszą pozycje w tabeli. 

Sparta to spadkowicz z ligi okręgowej,który podobnie jak LZS Mrzygłód słabo zaczął rozgrywki w sezonie 2018/2019. Porażki z Kmicicem,Jurą Niegowa i Sokołem Olsztyn już nie napawały optymizmem. W niedzielne popołudnie w meczu z Orkanem Rzerzęczyce zespół Sparty wywalczył tylko remis i ich sytuacja jak na razie wygląda bardzo źle.

Wszystkich sympatyków oraz kibiców zapraszamy w sobotnie popołudnie na trybuny stadionu przy Magazynowej 1 ! 

Początek spotkania o godzinie 16:30.