zamknij reklamę

Hit przy magazynowej dla LKS-u !

Hit przy magazynowej dla LKS-u !

Walka,determinacja,zaangażowanie,drużyna - Te określenia doskonale odzwierciedlają to co wczoraj wydarzyło się na boisku przy ul.Magazynowej. 

Podopieczni Bartłomieja Dobosza pokonała faworyzowaną Spartę Siedlec Duży 1:0 i przynajmniej do godziny 18:00 są liderem tabeli ponieważ Sparta Szczekociny rozgrywa swój mecz dziś o godzinie 16:00 w Niegowej. 

Od początku meczu to nasz zespół był lepszy. Nasi zawodnicy grali spokojnie,wykonywali plan,który zlecił im trener i po pierwszej połowie wynik mógłby być dużo wyższy. Dwie świetne szanse miał Kacper Psonka,przy pierwszej poślizgnął się w polu karnym a przy drugiej sytuacji przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Świetną okazję miał też Kacper Chłądzyński. Świetną akcję prawą stroną przeprowadził Patryk Musiał,po minięciu dwóch zawodników zagrał piłkę w pole karne do Kacpra,jednak ten uderzył futbolówkę prosto w bramkarza. Siedlec najgroźniejsze akcje stwarzał sobie ze stałych fragmentów gry,ale pewny w bramce był Mateusz Maciński,który rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie. Gdy zawodnicy i kibice myśleli,że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem indywidualną akcję środkiem boiska przeprowadził Arkadiusz Nitecki, Arek zagrał prostopadłą piłkę do wybiegającego Kacpra Chłądzyńskiego a Kacper pewnie zdobył już 6 bramkę w tym sezonie a co najważniejsze dał prowadzenie naszej drużynie w hicie kolejki ! 

Kilkadziesiąt sekund później sędzia zakończył pierwszą połowę i nasz zespół z uniesionymi głowami schodził na przerwę. 

W drugiej połowie goście chcieli ruszyć do ataku,chcieli jak najszybciej zdobyć bramkę,ale nasza linia defensywna nie dawała na to szans. Każda prostopadła piłka do gwiazdy Sparty Łukasza Nowaka kończyła się przejęciem piłki lub przerwaniem akcji z powodu spalonego. Napastnik Sparty w tym meczu więcej razy był na spalonym niż oddał strzałów. W żadnym aspekcie nie przypominał tego zawodnika,który w tamtym sezonie dał awans Czarnym Starcza do Ligi Okręgowej. A Kamieniczanie dalej grali konsekwentnie,stanowili jeden,świetny kolektyw,który z minuty na minutę udowadniał,że 3 punkty zostaną w Kamienicy. Gościom na pewno nie pomagał fakt iż z upływem minut w szeregach Sparty było co raz więcej zdenerwowania. Najbliżej bramki na remis goście byli w 88. minucie,Mateusz Maciński obronił strzał po ziemi,lecz piłka trafiła prosto pod nogę zawodnika z Siedlca,który w znakomitej sytuacji uderzył tylko w poprzeczkę. W drugiej połowie również nasza drużyna miała kilka świetnych okazji. M.in Kacper Psonka źle przyjął piłkę od Patryka Musiała. 

Sędzia doliczył jeszcze 3 minuty jednak rywal nie zdołał już odpowiedzieć a Kamieniczanie cieszyli się z 5 zwycięstwa w tym sezonie !

Mimo wielu nie wykorzystanych sytuacji w naszym zespole nie było słabych punktów,od bramkarza po linie ataku wszystko stanowiło świetną składnie,która zatrzymała Spartę i wygrała hit kolejki umacniając się w górnej części tabeli. Dzięki innym sprzyjającym wynikom jak porażka Unii Rędziny w Cynkowie czy remis Kmicica Kruszyny z Orkanem przeskoczyliśmy na pierwsze miejsce w tabeli. Dzisiejsza porażka Sparty Szczekociny będzie oznaczać,że za tydzień do Olsztyna pojedziemy jako lider tabeli. 

LKS Kamienica Polska - Sparta Siedlec Duży 1:0 (1:0)

45+ - Kacper Chłądzyński (Arkadiusz Nitecki) 

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości